W niedzielę 10 lipca na bocznych boiskach Legii, przedstawiciel naszej ligi – Ursus Dąbrówka – uczestniczył w Fortuna Puchar Polski Playarena 2022! Był to debiut drużyny z Dąbrówki w ogólnopolskich rozgrywkach, jak również debiut naszej ligi w strukturach ogólnopolskich.

Snowkids Katowice – Ursus Dąbrówka Mrozy 4:1 (4:1) – Bramki: Krupa
Mecz rozpoczął się od przejęcia inicjatywy przez ekipę z Katowic, która dłużej niż nasza drużyna, utrzymywała się przy piłce, a co za tym idzie, stwarzała raz po raz sytuacje bramkowe. Po kolejnej szybkiej akcji zawodnicy Snowkids wyszli na prowadzenie. Po stracie bramki, w moim odczuciu, drużyna z Dąbrówki obudziła się i zaczęła nawiązywać wyrównaną walkę z przeciwnikiem. Po składnej akcji i odbiciu piłki przez bramkarza, na raty – raz nogą, potem głową, Łukasza
Krupa strzela na 1:1. Po strzelonej bramce obraz meczu to wyrównana gra, może piłkarsko ekipa z Katowic wyglądała lepiej, ale można było odczuć, że byli zaskoczeni przebiegiem meczu i ich gra nie wyglądała już tak dobrze. Niestety dla nas, ten okres trwał krótko, do tego zaliczyliśmy pecha x2. Po jednej z niegroźnych akcji, zawodnik ze Śląska oddaje niegroźny strzał, piłka odbija się od naszego zawodnika i zmienia lot, bramkarz reaguje prawidłowo i wydaje się, że już sytuacja opanowana, niestety nie, kolejna odbitka od zawodnika i piłka w sieci – 2:1. Widać było, że przeciwnicy nabrali wiatru w żagle i szybko, po kolejnym nazwijmy to „przypadkowym” golu wychodzą na prowadzenie 3:1. Mając wynik, ekipa z Katowic, zaczęła grać asekuracyjnie i spokojnie, starając się kontrolować przebieg meczu. W ostatniej minucie pierwszej połowy powiększyła przewagę do trzech bramek 4:1.
Druga połowa, to nerwowa gra Ursusa, który chciał szybko odrobić straty, co nie koniecznie przynosiło poprawną grę. Trzeba przyznać, że przeciwnik drugą połowę zagrał defensywnie, oczywiście odgryzając się, ale nie pozwolił na strzelenie sobie bramki, pomimo sytuacji naszej drużyny.

Kinemedica Retkinia Crew Łódź – Ursus Dąbrówka Mrozy 3:0 (2:0)
Jak podawali organizatorzy – ekipa z Łodzi to faworyt grupy, tak też było. Niestety nasza drużyna nie potrafiła, zagrozić tej ekipie, były momenty przebłysku, ale nie było sytuacji do strzelenia bramki. Mądra i poukładana gra przeciwnika i całkowita kontrola meczu, to w skrócie przebieg spotkania. Niestety przegrywamy 3:0.

SloumoJager FC Wrocław – Ursus Dąbrówka Mrozy 3:2 (1:2) – Bramki: Chmielewski, Brzezik
Na ten mecz zawodnicy Ursusa wyszli na pewno stremowani. Wiedzieli też, że jest szansa na wyjście z 3 miejsca w grupie, warunek był jeden, trzeba wysoko wygrać i czekać na rozstrzygnięcia w innych grupach. Początek meczu wyśmienity, bezpośrednio z rzutu wolnego Chmielewski Maciej wyprowadza Ursus na prowadzenie. Idąc za ciosem – kolejne sytuacje, które niestety są niewykorzystane, a po jednej z kontr przeciwnika bramka na 1:1. Niepodłamujący się Ursus, dalej gra swoje, zalewając kolejnymi akcjami przeciwnika, co w końcu daje skutek, do przerwy wynik na tablicy 2:1 po bramce Damiana Brzezika. Druga połowa to kolejne akcje chłopaków z Dąbrówki, natomiast przeciwnik, podobnie jak w pierwszej części meczu, jak już stwarza sobie sytuacje to strzela bramki – niestety mamy 2:2. Ale nawałnica trawa i kolejne akcje, sytuacje stwarza nasza drużyna, niestety marnując je lub podejmując złe decyzje. Ostania szansa jak była, aby wygrać ten mecz to 20 sekund przed końcem, Borkowski wznowił do Brzezika, który został zablokowany przy linii bocznej boiska, tym samym wywalczył rzut z autu. Szybkie wznowienie do Chmielewskeigo, który płaskim strzałem po ziemi, minimalnie chybił obok prawego słupka. Sędzia pozwolił jeszcze na wznowienie, a z akcją wyszli przeciwnicy, a że sytuacja lubi się powtarzać, „bo jak przeciwnik stwarza sytuacje to strzela bramkę” i tak było w ostatniej sekundzie meczu zawodnicy z Wrocławia ustalają wynik meczu na 3:2.

Podsumowując: była to fantastyczna przygoda piłkarska i nie tylko. Możliwość powalczenia z najlepszymi ekipami szóstek z całej Polski. Na pewno zdobyte doświadczenie podniesie poziom sportowy drużyny, który zaprocentuje w przyszłości.