6 kolejka za nami. Zapraszamy na podsumowanie tej serii gier!

Na początek mecz o 6 punktów, FPS podejmowało Piankę Kuflew. FPS ten mecz zaczął bardzo odważnie, przeprowadzając kilka dobrych ataków. Jeden z nich przyniósł im rzut karny. Szymon Olejnik pokazał, że jest jednym z najlepszych bramkarzy ML6 i pewnie wybronił jednak jedenastkę. Przysłowie ,,niewykorzystane okazje się mszczą” okazało się trafione w tym meczu. Hubert Brodzik, który zagrał bardzo dobre zawody pewnie poprowadził Piankę do zwycięstwa w tym spotkaniu. FPS – Pianka 1:4.

W drugim meczu lider ligi FC Bezimienni spotkali się z drużyną Piłkarzyków. Ku zaskoczeniu wszystkich, był to bardzo wyrównany mecz. Piłkarzyki, którzy pierwszy raz w tej edycji zagrali w swoim pełnym składzie, z Adrianem Kosylem i Remkiem Jaworowskim. W 22 minucie wyszli na prowadzenie 3:2, jednak dużą odpowiedzialność wziął na siebie kapitan Bezimiennych – Arkadiusz Tarasewicz, który zdobył bardzo ważne bramki i można powiedzieć, że uratował zespół w tym meczu. Kluczowa okazała się tu 42 minuta meczu, kiedy to Piłkarzyki znaleźli się w sytuacji 3 na 1. Każdy myślał, że za chwilę drużyna Kamila Kielaka wyjdzie po raz kolejny na prowadzenie i wtedy… jeden z zawodników stracił piłkę, Bezimienni wyprowadzili szybki atak i to oni wyszli na prowadzenie. Brawa dla obydwu drużyn za super widowisko! FC Bezimienni – Piłkarzyki 6:4

Następny mecz to spotkanie Watry Oldboy i Kody. Doświadczeni zawodnicy Watry szybko wyszli w tym spotkaniu na prowadzenie (Michał Wadas, 2 min). To ułożyło po części mecz. Oldboye kontrolowali spotkanie, ale Koda co jakiś czas wyprowadzała groźną kontrę. Jedna z takich prób zakończyła się powodzeniem. Łukasz Dąbrowski pokonał Wojtka Żurawskiego. Ciekawostką jest, że Łukasz to w przeszłości zawodnik drużyny Watry Mrozy. Oldboy Watra – Koda Grupa 10:1

To Tylko My i Smakosze zagrali w czwartym meczu 6 kolejki. Początek to groźne ataki Smakoszy. Przemek Matysiak dwukrotnie zagroził bramkarzowi To Tylko My. Chwilę później jednak Smakosze tracą bramkę. Reszta meczu wyglądała tak jak początek tego spotkania. Zespół z Jeruzala stworzył bardzo dużo sytuacji, których nie wykorzystał, To Tylko My zaś, mieli tego dnia wysoką skuteczność. Na uwagę zasługuje bramkarz TTM Patryk Grzęda, który zagrał bardzo dobry mecz. To Tylko My – Smakosze Jeruzal 9:3

Ursus DąbrówkaSpecjalsi: drużyna Ursusa po słabym początku w lidze nabiera rozpędu. Grają szybko, agresywnie, skutecznie. W meczu ze Specjalsami w pełni kontrolowali spotkanie. Najlepszym zawodnikiem meczu bez wątpienia Damian Brzezik, który zdobył 5 bramek i miał kilka asyst. Ursus Dąbrówka – Specjalsi 15:3