W Niedzielę 26.09.2021 rozpoczęliśmy walkę o ligowe punkty w Mrozowskiej Lidze Szóstek by Piekarnia Jackiewicz.
Za udaną kolejkę numer 1, mogą uznać gracze To Tylko My, Smakoszy Jeruzal, FC Mrozy oraz Pianki Kuflew. Wszystkie wymienione drużyny, dopisały trzy punkty do ligowej tabeli, ale niekoniecznie, za każdym razem było łatwo.

Zmagania zaczęliśmy o godzinie 15:00, a na boisko Orlik przy GOSiR Mrozy, jako pierwsi wybiegli zawodnicy Smakoszy Jeruzal oraz Oldboy Watra Mrozy. Już początek meczu pokazał, że zawodnicy Oldboy Watry, chcą narzucić swój styl gry, a co za tym idzie, starali się długo utrzymywać przy piłce i coraz częściej zagrażali bramce przeciwników, dało to skutek jeszcze w pierwszej połowie, gdy po składnej akcji i plasowanym strzałem wewnętrzną częścią stopy, bramkarza Smakoszy, pokonał Daniel Serwatka. Stracona bramka podziałała na zawodników z Jeruzala mobilizująco, szczelna mądra obrona, która nie pozwalała na stworzenie większego zagrożenia przez przeciwników i coraz śmielsze akcje, z coraz to groźniejszymi sytuacjami bramkowymi. Jednak do przerwy utrzymał się wynik 1:0
Druga połowa to kontynuacja coraz lepszej gry zawodników Smakoszy, którzy zaczynali przeważać w tym spotkaniu, co prawda zawodnicy Oldboy Watra jeszcze kilka razy zagrozili bramce przeciwnika, ale obyło się bez zdobyczy brakowej. Zaś zawodnicy z filmowych Wilkowyj, podczas swojej „przewagi”, zainkasowali swojemu przeciwnikowi, aż 4 bramki. Na listę strzelców wpisali się: Przemysław Matysiak x 2, Gąska Grzegorz oraz Stanikowski Zbyszek. Wynik końcowy 1:4 dla Smakoszy Jeruzal.

Kolejnym meczem 1 kolejki ML6, był mecz debiutantów na scenie piłkarskich szóstek, drużyny Kanmax, która to, zaczyna zbierać piłkarskie doświadczenie, które zapewne zaprocentuje w przyszłości. Na przeciw nim drużyna To Tylko My, która przez wielu, uważana jest za faworytów do zdobycia mistrzostwa ML6.
A jak przystało na faworytów… nie mieli większych problemów z rywalem, wysoko prowadząc do przerwy.
W drugiej połowie gracze w białych trykotach kontynuowali festiwal strzelecki, a mecz w końcowym rozrachunku zakończył się wynikiem 18:3. Na listę strzelców wpisali się:
To Tylko My: Tomasz Grochowski x 7, Hubert Kąca x 5, Igor Woźniak x 2, Grzęda Patryk x 1, Andrzej Woźniak x 1, Pszonka Daniel x 1, Bartek Mrozik x 1.
Kanmax: Grzegorz Rogala x 1, Marek Sadowski x 1, Kacper Sadowski x 1.

Również, bardzo ciekawe widowisko obejrzeliśmy w trzecim spotkaniu, FC Mrozy vs Piłkarzyki to mecz w dosyć szybkim tempie, gdzie akcje bramkowe stwarzane co chwile przez obie drużyny, dały obraz meczu z mnóstwem sytuacji bramkowych. Początek spotkania lepiej ułożył się dla drużyny z Mrozów, która to po kilku szarżach na bramkę przeciwnika, wyszła na prowadzenie po trafieniu Szymona Sikory. Po strzeleniu bramki, lokalni zawodnicy cofnięci na swoją połowę, mądrze rozbijali ataki przeciwników, a przy tym wyprowadzali groźne kontry. Właśnie po jednej z takich kontrataków, na listę strzelców wpisał się Konrad Milewski, podwyższając wynik meczu na 2:0. Zawodnicy drużyny Piłkarzyków, nie pozostali dłużni, coraz śmielej atakując bramkę drużyny z Mrozów, co dało sukces, po trafieniach Bartka Kielaka oraz Macieja Górskiego stan meczu brzmiał 2:2. Jednak ostatnie słowo należało do drużyny FC Mrozy, odsłoniętych przeciwników, którzy postawili wszystko na jedną kartę, pogrążył kapitan drużyny z Mrozów Paweł Miernicki. Wynik końcowy 3:2 dla FC Mrozy.

Ostatnim meczem Niedzieli był mecz Pianki Kuflew vs Ursus Dąbrówka. Już po pierwszym gwizdku sędziego można, było zauważyć bojowe nastawienie drużyny Ursusa, która raz za razem atakowała bramkę drużyny z Kuflewa, a co za tym idzie, stwarzała sobie kolejne sytuacje bramkowe. Skuteczność w pierwszej połowie pokazała, że ten element należy poprawić. Zawodnicy z Dąbrówki kilkakrotnie marnowali wyśmienite sytuacje. Pokonać dobrze spisującego się w bramce Pianki Kamila Rudzkiego, udało się wreszcie w 9 minucie, pięknym strzałem z dystansu popisał się Adrian Myrcha. Po straconej bramce, zawodnicy z Kuflewa starali się szybko odrobić straty, ale swoich sytuacji nie potrafili zamienić na bramki. A gdy obie ekipy, myślami byli już na przerwie, z pozoru nie groźnym wznowieniu piłki z bocznej linii boiska i dośrodkowaniu Jacka Wronowskiego, bramkę głową zdobył Sebastian Muracki. Do  przerwy wynik remisowy 1:1. Zapewne pierwsza połowa meczu, dała dużo do myślenia zawodnikom Pianki, bo druga część w ich wykonaniu, była zdecydowanie lepsza, co zaprocentowało strzelonymi bramkami. W 30 minucie do siatki trafił Jacek Wronowski, a w 37′ na 3:1 podwyższył Marcin Zawiska, trzy minuty później kolejne trafienie zaliczył Jacek Wronowski, jak również Sebastian Muracki. Przy wyniku 5:1 do głosu doszli zawodnicy z Dąbrówki, którzy zdobyli druga bramkę w tym meczu, dublet zaliczył Adrian Myrcha. Również na listę strzelców wpisał się Paweł Strzaliński, który zdobył trzy bramki. W drużynie z Kuflewa, trzy bramki w końcowym rozrachunku zdobył Marcin Zawiska i jedną bramkę dołożył Sławomir Miernicki, a mecz zakończył się wynikiem 8:5.