Trzecia i czwarta kolejka Mrozowskiej Ligi Szóstek przyniosła mnóstwo emocji, bramek i pięknych akcji. Trzy drużyny pozostają niepokonane. Wszystkie zespoły mają jeszcze szanse na awans do fazy play-off, ale niektóre już tylko teoretyczne.
Wszystko jednak zdarzyć się może. Oto podsumowanie drugiego dnia rozgrywek ML6 Futsal!

Grupa A – Zmagania w tej grupie zaczęły się od meczu To Tylko My i Ursusa Dąbrówka. Drużyna Andrzeja Woźniaka pokazała siłę w tym meczu. Hubert Kąca był nie do zatrzymania. Ursus natomiast to nie była drużyna jaką znamy, czyli żyjąca na boisku, krzycząca i podpowiadająca sobie. Wyglądali na nieco ospałych i wolnych. Czy już w najbliższą niedzielę zobaczymy drużynę z Dąbrówki w formie do jakiej nas przyzwyczaili. W drugim meczu FC Mrozy uległy Szybkim i Wściekłym, następnie Ursus pokonał 9:2 FC Mrozy. Na koniec hit kolejki. To Tylko MySzybcy i Wściekli. Bardzo dobry mecz obu drużyn. Zwroty akcji, ładne bramki. Ostatecznie To Tylko My wygrywają 3:2 dzięki Damianowi Filipkowi, który odwrócił losy meczu strzelając najważniejsze bramki.

Grupa B – W pierwszym meczu tej grupy Smakosze podejmowali zespół Watry Old Boy, którzy po raz kolejny szukają optymalnego składu. Po raz pierwszy na placu gry zobaczyliśmy Dariusza Zwierza i Michała Wadasa. To spotkanie różniło się od pierwszego starcia tych ekip. Mecz był wyrównany, miał zwroty akcji, a wynik ważył się do ostatniej sekundy. Ostatecznie Smakosze wygrywają 3:2. Trzeba tu zaznaczyć, że bardzo dobrze w zespole Watry wkomponował się Michał Wadas. Strzelił dwie bramki, umiejętnie przytrzymywał piłkę, z nim w kadrze Old Boye są zdecydowanie silniejsi.
W następnych meczach FC Bezimienni zdecydowanie pokonali Jupiter Koszewnica, Smakosze wygrali z Bezimiennymi, a Old Boy Watra pokonała Jupiter. Trzeba przyznać, że to ostatnie spotkanie było najlepsze jakie rozegrał do tej pory w ML6 zespół z Koszewnicy.

Grupa CPiłkarzyki osłabione brakiem kilku zawodników przystąpili do spotkania z Pianką. Drużyna z Kuflewa kontrolowała grę i wygrała zdecydowanie 9:2. W drugim meczu tej grupy Blik Bet Ministranci pokonali Armię Żelków 7:0. Nastepnie bardzo ciekawie zapowiadający się mecz. Pianka zagrała z Ministarntami. Drużyna Adama Łobińskiego postawiła wysokie warunki ekipie Pianki, a sam Kapitan popisał się kilkoma świetnymi interwencjami w bramce, za co później został wybrały do drużyny kolejki. Ostatecznie Pianka wygrywa 2:0. Zawodnikiem meczu Karol Krzyżanowski. W ostatnim meczu Piłkarzyki pokonali Armię 5:2. Koncertowo zagrał Igor Lipka zdobywając w tym meczu 5 bramek!