dołącz do nas

Zapowiedź

Czas Finału!

Po trzech tygodniach zmagań grupowych wyłoniliśmy dziesięciu finalistów, którzy już w niedzielę powalczą o prym w III edycji Mrozowskiej Ligi Halowej. Drużyny zostały podzielone na dwie grupy, z których do półfinałów awansuje tylko dwie drużyny z każdej grupy. To co działo się w pierwszej części tegorocznych rozgrywek to nic, w porównaniu do tego co wydarzy się 4 lutego! Każdy mecz będzie miał ogromne znaczenie, każde potknięcie może zaprzepaścić szanse medalowe. 

Kto faworytem?
Wśród drużyn finałowych jest kilka ekip, które pokazały dużą jakość w rozgrywkach grupowych. Na pewno takim zespołem jest MBM. Zdobyli komplet punktów w swojej grupie. Mają w swych szeregach Mateusza Trąbińskiego, lidera klasyfikacji strzelców. Oprócz tego, pewnego w bramce Łukasza Trąbińskiego i efektywnego Przemka Żelazowskiego. To tylko niektóre z wielu z atutów tej drużyny. MBM powinien być mocny w finałach.
Omawiając faworytów nie można nie wspomnieć o obrońcach tytułu. Gang Ulani w rozgrywkach grupowych pokazali jakość, ale także to że piłka sprawia im ogromną przyjemność. Budowane przez nich akcje były pełne polotu i nie raz oczarowywały kibiców. Lider Piotr Kowalczyk jest wspierany przez ekipę bardzo dobrze wyszkoloną technicznie. Koszela, Gromysz, czy Teodorski to gracze zawodników ,,nie z pierwszej łapanki”. Ulani są na pewno wymieniani wśród faworytów 3 edycji.
Drużyna To Tylko My bardzo często nas zaskakuję. W ostatnich tygodniach w końcu bardzo pozytywnie. TTM odradza się niczym fenix z popiołów i w tej edycji są mocni. Doskonała forma Przemka Rześkiewicza i Filipa Kący. Także Dominik Żołądek i Wiktor Sabak w ostatnich kolejkach byli wyróżniającymi się zawodnikami. W takiej dyspozycji jak w fazie grupowej ta drużyna na pewno liczyć się będzie w walce o podium.
FC Bezimienni to drużyna, która pokazała dwie twarze w w etapie grupowym. Albo grali olśniewająco i z polotem zdobywając piękne gole, albo ich była wolna i nieskuteczna. Jeśli w turnieju finałowym pokażą tą lepszą twarz mogą rozdawać karty. Odkryciem w tej drużynie bez wątpienia jest Dmytro Chernushkin, w duecie z Sashą Kuzmych są bardzo groźni. Podobnie do FCB prezentowali się Canarinhos, wygrali grupę D momentami grając perfekcyjnie, ale zdarzały się też słabsze momenty, tak jak w ostatniej kolejce fazy grupowej. Tu też mamy ,,odkrycie”, Wiktor Osiński wszedł do naszych rozgrywek z przytupem. Na co stać jego, Laskowskiego, Kołodziejczyka, Kowalczyka i resztę teamu? Wszystko tu jest możliwe.

Kto czarnym koniem?
Pozostałe pięć drużyn, które zakwalifikowały się do turnieju finałowego śmiało można nazwać mianem ,,dzikich koni”. Tak, tak, mamy stado dzikich koni, drużyn którą każdą z osobna stać na zrobienie niespodzianki i wygranie rozgrywek.
23 Baza to przecież mistrzowie jesieni, w grupie A zajęli drugą lokatę. Stracili najmniej bramek i właśnie dobra gra w defensywie jest ich siłą. Dodając ofensywę, która jest także bardzo mocna mamy drużynę, która w niedziele na pewno powalczy o największe cele.
Misie Lufa są chyba największym zaskoczeniem fazy grupowej. Nieznacznie gorsi od To Tylko My ukończyli na drugim miejscu. Błyszczał Chojecki, jak zawsze dobry Walukiewicz i debiutant Sadoch. Ci zawodnicy to liderzy Misiów, którzy chcą sprawić jeszcze większą niespodziankę w finałach.
Gmina Kotuń słabo zaczęła rozgrywki, ale rozkręcili się i pewnie wyszli z grupy. Siła tego zespołu jest bardzo duża. Kania, Woźny, Kuć na pewno mają chrapkę na przywiezienie medalu MLH 2024! Podobnie jak ich druga drużyna, która w ostatniej kolejce zapewniła sobie awans. GM II to pomieszanie siły (pozdrawiamy Dawida Magdziaka) i młodzieńczej finezji, tu możemy wymienić Krystiana Jankowskiego. Taka mieszanka daję bardzo duży potencjał i zobaczymy co przyniesie w niedzielę.
Young Boys Grodzisk po wzmocnieniu kadry pewnie wyszli z grupy. Pokazali dobrą, momentami bardzo dobrą grę. Tu mamy z kolei mieszankę młodości siły i doświadczenia. Bracia Mrozik, Bogusz, Smoleń, te nazwiska nie są anonimowe!

Reklama tekst alternatywny

zobacz również

Reklama tekst alternatywny

Więcej w Zapowiedź

Brak połączenia z Internetem...

P